DNI
GODZ
MIN
SEK

Artykuły

SREBRNE SKARBY Z KASZTELANII GIECKIEJ



Giecz to nieduża wieś w Wielkopolsce, niedaleko Gniezna, wymarzone miejsce na spokojny wypoczynek. Historia naprawdę zatacza czasem koło – od takiej właśnie, maleńkiej i pełnej spokoju osady historia Giecza się rozpoczęła. Ale w międzyczasie to właśnie warownia w Gieczu była jednym z ważniejszych miejsc w historii pierwszych piastowskich książąt i początków kształtowania się polskiej państwowości. Pamiętać trzeba, że gród w Gieczu jest o 80 lat (czyli niemal wiek!) starszy od Gniezna.

Z początku – w połowie VIII wieku - znajdowała się tu mała, spokojna, nieobronna osada (a może osady?)… W latach 60 IX wieku wzniesiono gródek. On dał początek późniejszej potężnej warowni, w której, możliwe, rozwijały się ambitne plany pierwszych Piastów. Warownia była strategicznym punktem w obronie przed najazdami z Zachodu. Znaczenie grodu w Gieczu pokazuje na przykład opis sił zbrojnych Bolesława Chrobrego – Gall Anonim stawia Giecz na równi z Poznaniem i Gnieznem. Z Giecza właśnie pochodziła duża część wojowników Chrobrego – 300 pancernych i 2000 gorzej uzbrojonych tarczowników. Ponadto gród leżał w idealnym handlowym punkcie – tu zbiegał się szlak łączący Zachód ze Wschodem i Bałtyk z Morzem Śródziemnym.

Spalenie grodu przez czeskiego księcia Brzetysława podczas najazdu w 1038 roku opisane zostało przez Kosmasa, dziejopisa z Czech. To, co najbardziej zdumiało najeźdźców to brak oporu ze strony załogi i mieszkańców grodu. A może Kosmasowi nie bardzo można wierzyć? Mimo wysiedlenia załogi i mieszkańców do Czech Giecz nie utracił znaczenia. Spotykali się tu – Giecz po odbudowie został siedzibą kasztelanii – książęta by radzić o planach politycznych.

I właśnie na terenie kasztelani gieckiej dokonano niezwykle istotnych znalezisk srebrnych skarbów monet. Te znaleziska potwierdzają ogromne znaczenie Giecza – i jego okolic – dla pierwszych Piastów. „Porównywując rozmieszczenie wczesno¬śred¬nio-wiecznych skarbów sre¬brnych w dorzeczu Warty i środkowej Odry widzimy wyraźne trzy zagę¬szcze¬nia ich występowania: na terenie Poznania, w oko¬li¬cach Gniezna oraz w pobliżu Giecza. Skupienie gieckie jest największe i tym bardziej charakte¬ry¬stycz¬ne, że zasięg tego skupienia pokrywa się w przybliżeniu z granicami wczesnośredniowiecznej ka¬sztelanii gieckiej„ podkreśla Jacek Ślaski. Wiele cennego kruszcu musiało przejść przez ręce mieszkańców kasztelani. Znaleziska pokazują jak silne były kontakty handlowe na tych terenach. Ponadto – z całą pewnością mieszkańcy kasztelani gieckiej nie należeli do ubogich. Zapewne większość zakopanych skarbów ukrywano w czasie najazdów i konfliktów – potwierdzają to daty pochodzenia skarbów w kontekście czasu znanych nam dramatycznych wydarzeń na ziemiach Wielkopolski. Wiele srebrnych monet w skarbach to jedynie fragmenty, monety pocięte lub połamane - są to tzw. skarby siekańcowe. Monety ówcześnie przy transakcjach dzielono (nawet nożami!) bo nie istotna była forma tylko sama waga i wartość srebra. W Bninie znaleziono ukryte, najprawdopodobniej w 1060 roku, 133 całe srebrne monety i 40 połówek w glinianym naczyniu. Tuż obok pozostałości grodu w Gieczu, w Borzejewie, odkryto zakopany ok. 985 roku skarb złożony z siekańców srebrnych dirhemów, elementów ozdób, srebrnych placków... Były tam srebrne monety z Czech, Niemiec, Danii - w tym denar księcia Henryka III Bawarskiego. Bardzo tajemniczy skarb znaleziono w Brodowie - część znaleziska zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Został między innymi denar angielski Ethelreda II. Skarb zakopany został w XI wieku - dokładnej daty nie sposób określić.

Właśnie w okolicach Giecza, na wzgórzu Górzno w Dzierżnicy, znaleziono jeden z największych w Polsce srebrnych skarbów średniowiecznych - ważył około 15 kilogramów. Przeważająca część skarbu to dirhemy arabskie - znaleziono ich niemal 10 kilogramów! Poza tym zawartość skarbu z Dzierżnicy ułamki monet bizantyńskich, monety Cesarstwa Niemieckiego oraz biżuteria. W Kleszczewie, nieopodal Środy, w 1906 roku wykopano srebrny skarb, którego ozdobą był denar starorzymski Septima Sewera. Były tam też monety arabskie z X w., denary czeskie (Bolesława I i II).  Skarb zakopano około 1000 roku.

Wszystkich znalezisk w tej okolicy było dużo więcej – i z pewnością usłyszymy o kolejnych. Jacek Ślaski częstotliwość występowania srebrnych skarbów na terenie kasztelani gieckiej przedstawia liczbowo, co pozwala lepiej wyobrazić sobie ten fenomen: "gdy na obszarze dorzecza Warty i środkowej Odry jeden skarb srebrny występuje przeciętnie na 300 km², to na terytorium kasztelanii gieckiej na ok. 80 km²."

Wyludnienie Giecza następuje mniej więcej w XIV w. Szlak handlowy biegnie inną trasą, „życie polityczne” Piastów też przeniosło się już dawno gdzie indziej. Dzieje się raczej w pobliskich Kostrzynie, Środzie, Pyzdrze, Słupcy – w tych nowych, prężnie rozwijających się miastach można zarobić, to tu przybywają kupcy. Z piastowskiej „metropolii” została spokojna siedziba probostwa. Jednak w ziemi gieckiej można nadal znaleźć srebrne ślady niespokojnych lecz barwnych czasów…

Dziś w Gieczu, wewnątrz grodu, znajduje się rezerwat archeologiczny. Zobaczyć tam można niedokończonego palatium z 2 pół. X w. oraz relikty kamiennego kościoła grodowego z początku XI w. Rezerwat stanowi część Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.

W oparciu o:
Jacek Śląski „Wielka własność ziemska na obszarze wczesnośredniowiecznej kasztelanii gieckiej w X i XI wieku”;
Teresa Krysztofiak „Giecz” www.lednicamuzeum.pl

Małgorzata Klejn


Napisz komentarz

  • Wymagane pola są oznaczane *.

Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, kliknij obrazek z kodem, aby wygenerować nowy kod.
Kod bezbieczeństwa: