DNI
GODZ
MIN
SEK

Abc Numizmatyki

Historia numizmatyki



Monety odlewane
Najwcześniejsze monety starożytnego Rzymu, czyli aes rude, oraz numizmaty produkowane później - aes grave (ciężki brąz), były odlewane w formach o określonym kształcie i rysunku. W dawnych Chinach stosowano zbliżoną technikę do produkcji brązowych pu, shu oraz tao. Odlewano także bilon chi 'en, czyli cash, często stosując technikę "drzewek", w której pojedyncze monety połączone były w formie systemem kanalików. Dzięki temu ciekły metal dopływał do wielu monet jednocześnie. Nieuszkodzone drzewka są obecnie wyjątkowo rzadkie, gdyż monety zwykle rozdzielano zaraz po wystudzeniu. Monety odlewane łatwo jest zazwyczaj poznać po pozostałościach po kanaliku, którym dopływał metal lub po śladach szlifowania, zostawionych przez rzemieślnika. W Japonii od roku 708 n.e. monety odlewano na wzór chińskich cash. Do 1870 roku do produkcji bilonu mon wykorzystywano tam miedź, brąz, mosiądz i żelazo. W obiegu znajdowały się też Cho Gin (dosłownie: "długie srebro"), czyli eliptyczne sztabki z wybitymi znakami oraz małe, cienkie, prostokątne kawałki srebra i złota, zwane odpowiednio Chibu Gin oraz Nibu Kin. Najbardziej spektakularne monety odlewano w kształcie dużych, cienkich płytek o zaokrąglonych rogach i powierzchniach pokrytych wzorami. Na każdej płytce wybijano znaki oraz umieszczano inskrypcje pisane tuszem. Do ich produkcji używano stopu złota i srebra. Monety takie nazywano Koban, Goryoban oraz Oban, zaś warte były odpowiednio 1, 5 i 10 ryo. Od roku 1633 do 1891 także Koreańczycy odlewali monety na wzór chińskich cash, zaś niektóre państwa malajskie stosowały tę technikę aż do 1895 roku. W XIX wieku pod wpływem Wielkiej Brytanii i Francji monety okrągłe wprowadzono w Birmie i Indochinach. Wcześniej korzystano tam z brązowego bilonu, który produkowano w kształcie kapeluszy, armat i sylwetek zwierząt. W innych państwach pieniądze odlewano w nagłych przypadkach, zazwyczaj w razie zagrożenia.W 1826 roku podczas oblężenia hiszpańskiego garnizonu w archipelagu Chilo odlewano kopie ośmiorealówek z Potos z roku 1822.W 1829 roku na wyspie Terceira w Azorach, w imieniu wygnanej królowej Marii II odlewano monety o nominałach 20,40 i 80 reis. Wykorzystywano do tego metal uzyskany ze stopienia części broni palnej. Podczas rewolucji meksykańskiej, w lipcu 1913 roku w Sinaloa, Rafael Buelna wprowadził do obiegu odlewane pesos. Warto też wspomnieć, że pierwsze prawdziwe monety z wyspy Man wyprodukowano w roku 1709 w miejscowej odlewni.
Monety bite
Najpopularniejszą metodą produkcji monet jest wybijanie wizerunku uderzeniem młotka po jednej lub obydwu stronach kawałka metalu za pomocą jednego lub dwóch stempli. Sposób ten wynaleziono w czasach starożytnych, lecz w zmodernizowanej formie używa się go do dziś. Metalowa płytka, na której umieszcza się rysunek, była początkowo odlewana w niewielkiej sztancy. Potomkowie kolonizatorów hiszpańskich z Ameryki Łacińskiej, od Meksyku (1600) do Argentyny (1824) odlewali srebro w formie sztabek, które następnie cięto na płaskie blaszki o ciężarze z grubsza odpowiadającym wadze monet. Metal następnie rozgrzewano i zgniatano pomiędzy stemplami. Spośród ówczesnego bilonu jedynie monety wyprodukowane w Limie w roku 1688 były przyzwoitej jakości. Niestarannie wykonane egzemplarze słynnych monet "ósemek" znane są w krajach anglosaskich pod nazwą cobs, pochodzącą od hiszpańskiego cobo de barra, czyli ucinać ze sztaby.

Metoda produkcji monet opracowana w średniowiecznej Europie polegała na rozbijaniu młotkiem arkusza srebra lub złota aż do osiągnięcia pożądanej grubości. Następnie za pomocą potężnych urządzeń tnących wycinano z niego okrągłe płytki. Uzyskane krążki starannie przycinano. Gdy ich waga odpowiadała wzorcowi, ręcznie wybijano rysunki, przez wieki stosując prawie taką samą technikę. Resztki metalu uważnie zbierano do ponownego wykorzystania. Grecy zasłynęli między innymi z umiejętności rzeźbienia rysunków na stemplach menniczych. Najbardziej charakterystyczną cechą produkowanych przez nich monet była wysokość rysunku na awersie. Wiele postaci na srebrnych tetradrachmach z piątego i czwartego wieku p.n.e. przedstawiono nadzwyczaj realistycznie i niemal trójwymiarowo. Z kolei pieniądze rzymskie cechowała płaskość rysunku i starannie opracowana legenda (inskrypcje wzdłuż brzegów monety). Sztuka produkcji monet podupadła w średniowieczu. Technika rycia wklęsłego, doskonalona przez Greków i Rzymian, praktycznie zanikła. Średniowieczne monety europejskie rzadko kiedy przedstawiały realistyczne portrety. Wizerunki ludzi stały się niewyraźne, ich stylistyka często graniczyła z karykaturą. Kontury rysunków, symbole i inskrypcje nanoszono na stemple za pomocą rozmaitych dłutek, którymi żłobiono kropki, kliny i linie faliste. Projekty i wykonanie rysunków na sztancach zaczęto doskonalić dopiero w renesansie. Technika opracowana przez starożytnych Rzymian powróciła do łask w XV wieku, przeszło tysiąc lat po odejściu w zapomnienie. Do XIX wieku jakość monet w dużym stopniu zależała od umiejętności grawera odpowiedzialnego za wycinanie rysunków i liter na stemplach. Każda sztanca powstawała oddzielnie, stąd na seriach monet z tamtego okresu można zauważyć wiele mniej lub bardziej subtelnych różnic.
 
W latach 20. XIX wieku dokonano znacznego postępu w technice produkcji bilonu. Collas z Paryża wynalazł urządzenie redukujące, które wyeliminowało potrzebę pracochłonnego rycia ręcznego. Z kolei produkcja stempli została zrewolucjonizowana przez nową metodę chemicznego utwardzania stali.
Nowoczesne projektowanie monet
Projektowanie monety rozpoczyna się obecnie na desce kreślarskiej artysty, którego zadaniem jest narysowanie tuszem szkicu. Dzięki temu można starannie opracować najdrobniejsze detale dzieła. Pracownicy mennicy spędzają wiele godzin na spotkaniach z urzędnikami państwowymi przedstawiają im rozmaite projekty i uzyskują szczegółowe informacje dotyczące emisji. Do przygotowania projektów angażowani są najwyższej klasy specjaliści z różnych dziedzin, od historyków sztuki i kustoszów muzeów do botaników i ichtiologów. Oni oceniają zgodność rysunków z rzeczywistością. Projekty powstają na podstawie zdjęć, obrazów lub rzeźb, które po naszkicowaniu muszą współgrać z kształtem monety, użytą czcionką, nominałem i symboliką. Ostateczna wersja projektu jest przedkładana odpowiedniemu urzędowi państwowemu, który ją oficjalnie aprobuje. Monety brytyjskie muszą zostać zaakceptowane także przez królową Elżbietę II, gdyż jej wizerunek zawsze widnieje na awersie.
Rzeźbienie
Po zaaprobowaniu, projekt wędruje z biurka grafika na stół rzeźbiarski. Powiększoną makietę rzeźbi się w plastelinie albo glinie modelarskiej. Po dopracowaniu wszystkich detail specjalista wykonuje gipsowy odlew, który ponownie zostaje poddany starannej obróbce. Na tym etapie artysta nadal może dokonywać niewielkich poprawek. Nanosi je za pomocą drobnych wierteł dentystycznych. Udoskonalony odlew jest ponownie oceniany, a po uzyskaniu aprobaty przerabiany na matrycę wykonaną z twardego chromu i niklu, którą umieszcza się na obrotowym urządzeniu tnącym. Zmniejszony stempel-matka wycinany jest za pomocą ostrego, stalowego noża na podstawie rysunku z matrycy. Odwzorowania dokonuje się przy użyciu urządzenia przesuwającego się wokół dużej matrycy, podobnie jak igła gramofonowa porusza się po płycie, z tym że od środka do zewnątrz. Proces ten jest niezwykle powolny i zajmuje do 72 godzin. Dzięki urządzeniu redukującemu, projekt o właściwych rozmiarach monety umieszczany jest na stemplu wzorcowym. Wierność rysunku jest pieczołowicie kontrolowana za pomocą potężnego szkła powiększającego.
Kopiowanie wzorca
Kolejny etap produkcji monet polega na przeniesieniu rysunku ze stempla wzorcowego na robocze. Negatyw rysunku monety jest odbijany na gładkim stemplu przy pomocy prasy o nacisku 400 ton. Po obróbce tokarskiej i karbowaniu, stempel z miękkiej stali utwardza się chemicznie i fizycznie poprzez ogrzewanie w solance. W trakcie procesu temperatura płynu jest stale kontrolowana, zaś po upływie dwunastu godzin metal chłodzi się w specjalnym roztworze. W efekcie uzyskane stemple cechuje niezwykła twardość i odporność na ścieranie. Po utwardzeniu sztance są ręcznie wygładzane i polerowane za pomocą drobnych diamentów. Idealnie gładkie stemple są gotowe do użycia.

Mechanizacja

Współczesne monety w niczym nie przypominają już dawnych złotych lub srebrnych płytek, na których młotkiem odbijano znak stempla. W rzeczywistości mechanizacja produkcji monet rozpoczęła się od zmodernizowania procesu przygotowania metalowych krążków. Pierwsza mennica nowego typu powstała w roku 1551 w Moulin des Etuves, w Paryżu (Wyspa Cit). Nazwa zakładu pochodziła od młyna wodnego, który dostarczał energii potrzebnej do uruchomienia urządzeń walcujących metal do pożądanej grubości. Starannie przygotowane krążki stanowiły klucz do sukcesu mennicy. Należy pamiętać, że pozostała część procesu produkcji pieniędzy nie uległa zmianie - nadal stosowano wiekową metodę bicia monet ciężkim młotkiem. Uchodźca hugenocki Eloi Mestrell sprowadził plany nowych urządzeń do Anglii i tam w latach 1561 - 1571 produkował pierwsze fabryczne monety z podobizną królowej Elżbiety. Zawistni miejscowi medalierzy doprowadzili jednak do jego dymisji. Oskarżony o fałszerstwo zginął na szubienicy w Norwich w roku 1578.

Inny Francuz, Nicholas Briot, podjął dzieło mechanicznego wytwarzania idealnie okrągłych monet. Początkowo produkował je w mennicy paryskiej, ale w 1625 roku przeniósł się do Anglii, gdzie zajmował się wyrobem pięknych, symetrycznych monet aż do śmierci w 1646 roku. Wojna domowa zmusiła Briota do zakończenia eksperymentów. Kolejne próby unowocześnienia urządzeń walcujących zostały podjęte przez Pierre'a Blondeau w Tower of London. Od 1651 roku przedsięwzięciu patronował Oliver Cromwell. Podczas restauracji monarchii w roku 1660 prace nadal znajdowały się w stadium początkowym, ale już dwa lata później w Anglii zaczęto emitować bilon produkowany mechanicznie.

Obecnie metal do produkcji pieniędzy dostarczany jest do mennic w postaci ogromnych zwojów blachy, którą przycina się do odpowiednich kształtów i rozmiarów gilotyną o nacisku 50 ton na 6,45 cm(2). Płytki są następnie dokładnie kontrolowane, dzięki czemu eliminuje się wszystkie krążki z zarysowaniami i źle odciętą blachą. Te, które dopuszczono do dalszej obróbki, poddane zostają rozmaitym procesom ogrzewania i wybielania. Płytki są wówczas odtłuszczane, czyszczone, myte, suszone i polerowane, tak aby ich powierzchnia stała się idealnie gładka i odpowiednia do odbijania stempla.

Monety przeznaczone do powszechnego obiegu są obecnie produkowane w prasach o nacisku 180 ton na 6,45 cm2. Pierwsze urządzenia do tłoczenia monet zostały zaprojektowane w XV wieku, wkrótce po wynalezieniu prasy drukarskiej. Początkowo konstruowano dwa rodzaje pras. Donato Bramante (1444-1514) wynalazł prasę śrubową, użytą po raz pierwszy do wybicia bulli papieskich za pomocą ołowianych stempli. Na metalowym krążku z ogromną siłą tłoczono rewers, dokręcając sztancę pionową śrubą. Do pracy przy kołowrocie potrzebowano dwóch mężczyzn. Metoda ta była niezwykle powolna i wymagała wielkiej siły i zręczności. Mniej więcej w tym samym czasie w Austrii opracowano plany prasy walcowej, pracującej w podobny sposób co magiel. Od roku 1566 prasa ta stała się standardowym urządzeniem do produkcji monet na terytorium Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Stemple stosowane w maszynie miały kształt owalny, dzięki czemu likwidowano problem wygięcia wałów prasujących. Urządzenia tego typu zostały zastosowane w hiszpańskiej mennicy w Segowii w roku 1586.

Ręcznie obsługiwane prasy walcowe i śrubowe były używane jeszcze w XIX wieku. W 1786 roku James Watt, szkocki wynalazca i pionier badań nad zastosowaniem energii pary wodnej, wraz z przedsiębiorcą z Birmingham, Matthew Boultonem, założył mennicę w londyńskiej dzielnicy Soho. Po raz pierwszy w historii produkowano tam monety automatycznie, używając w tym celu pras napędzanych parą. Jedną z pierwszych monet wyprodukowanych przez Watta była słynna dwupensówka Cartwheel (koło powozu) z 1797 roku. Dwanaście lat później Mennica Królewska zamówiła prasy parowe, przygotowując się do reformy monetarnej z roku 1816. Urządzenia pracowały podobnie do pras śrubowych, lecz w 1818 roku Dietrich Uhlhorn z Dusseldorfu skonstruował prasę dźwigniową. Do końca XIX wieku zdominowała ona światowe mennice. Z kolei napęd parowy z czasem ustąpił hydraulicznemu, a następnie elektrycznemu.
Urządzenia współczesne
W nowoczesnych, prasach krążki metalu są umieszczane w specjalnych otworach, w których dwukrotnie bada się ich grubość i średnicę. Przy odbijaniu monety są liczone i gromadzone w specjalnych pojemnikach. Taka procedura powinna zapobiec biciu dwóch płytek na raz, lecz to się zdarza. Na wybitą monetę nakładana jest kolejna i stempel uderza ponownie. Wadliwe egzemplarze można rozpoznać po niewyraźnych rysunkach albo nieznacznie podwojonym stemplu. Bywa też, że urządzenie nie umieści krążka w otworze i stemple zderza się, co powoduje ich uszkodzenie, widoczne później na monetach. Po wybiciu monety są ważone i kontrolowane pod względem jakości. Dobre egzemplarze zostają przeliczone, umieszczne w hermetycznie zamykanych torbach i ponownie zważone. Podczas każdego etapu produkcji wybiera się pojedyncze egzemplarze, których grubość i średnica mierzona jest mikrometrem. Obecnie produkowane monety muszą spełniać rygorystyczne przepisy dotyczące jakości, gdyż wykorzystuje się je do rozmaitych automatów. Mechanizmy parkometrów, aparatów telefonicznych i dystrybutorów muszą być dostosowane do określonych monet, aby uniemożliwić stosowanie pieniędzy zagranicznych.

Tekst pochodzi z książki "MONETY - przewodnik początkującego kolekcjonera" James'a Mackay'a (za zgodą wydawnictwa Bellona )